iGaming Fox iGamingFox

GCI szacuje, że nielicencjonowani operatorzy odpowiadali za 72% GGR hazardu online w UE w 2025 roku

Gaming Compliance International szacuje, że nielicencjonowani operatorzy wygenerowali w UE w 2025 roku 91,6 mld euro GGR, wobec 36,5 mld euro uzyskanych przez lokalnie licencjonowane firmy.

Nielicencjonowani operatorzy odpowiadali za szacunkowo 72% GGR z hazardu online w Unii Europejskiej w 2025 roku, wynika z badania Gaming Compliance International zleconego przez Campaign for Fairer Gambling.

GCI wyceniło łączny rynek zakładów sportowych online i kasyn online w 27 państwach członkowskich UE na 128 mld euro w 2025 roku, o 12% więcej rok do roku.

Z tej kwoty według szacunków firmy doradczej 91,6 mld euro pochodziło od operatorów bez lokalnej licencji, co oznacza wzrost o 13,6% względem 2024 roku i o 74% względem 2023 roku. Licencjonowani operatorzy wygenerowali 36,5 mld euro, o 8,6% więcej rok do roku.

W rezultacie udział nielicencjonowanego segmentu wyniósł 72%, a licencjonowanych operatorów 28%, co oznacza przesunięcie o jeden punkt procentowy w stronę rynku bez licencji w porównaniu z 2024 rokiem.

Kasyno online dominuje w GGR rynku bez licencji

Raport obejmuje zakłady sportowe online i produkty kasyn online, w tym poker oraz hazard kryptowalutowy.

Kasyno odpowiadało za 75% szacowanego GGR nielicencjonowanych operatorów, wobec 59% w segmencie licencjonowanym.

GCI definiuje nielicencjonowanego operatora jako firmę hazardową, która nie posiada wymaganej lokalnej licencji, lecz kieruje ofertę do mieszkańców danego kraju i przyjmuje od nich depozyty lub zakłady.

Metodologia traktuje również każdą domenę lustrzaną jako oddzielnego operatora. Oznacza to, że raportowana liczba operatorów nie musi odpowiadać liczbie odrębnych grup kapitałowych lub marek hazardowych stojących za tymi stronami.

GCI podało, że połączyło własny monitoring z bazami danych podmiotów trzecich, aby identyfikować strony internetowe i aplikacje przyjmujące zakłady w każdym kraju UE. Raport nie ujawnia wielkości bazowej próby.

Na podstawie swoich szacunków GCI obliczyło, że rządy państw UE mogły stracić około 22 mld euro wpływów podatkowych związanych z GGR w 2025 roku, ponieważ działalność odbywała się poza lokalnie licencjonowanymi rynkami.

Europa Wschodnia miała najwyższy udział rynku bez licencji

Szacowany poziom penetracji nielicencjonowanego hazardu znacznie różnił się w zależności od regionu.

Europa Wschodnia odnotowała najwyższy udział na poziomie 81%, odpowiadający 30,7 mld euro GGR. Udział ten spadł o jeden punkt procentowy względem 2024 roku.

Europa Zachodnia wygenerowała najwyższą bezwzględną wartość nielicencjonowanego GGR na poziomie 36,9 mld euro, co odpowiadało 74% jej rynku online i oznaczało wzrost o dwa punkty procentowe rok do roku.

Europa Południowa osiągnęła 17,1 mld euro, a udział segmentu bez licencji wzrósł o dwa punkty do 60%.

Europa Północna miała najniższą szacowaną penetrację na poziomie 58%, choć wskaźnik ten wzrósł o trzy punkty procentowe. Nielicencjonowany GGR w regionie osiągnął 6,9 mld euro.

Tempo wzrostu również różniło się między regionami. GCI oszacowało, że nielicencjonowany GGR wzrósł o 22,1% w Europie Południowej i o 21,1% w Europie Północnej, wobec 5,9% w Europie Wschodniej.

W całej UE wzrost nielicencjonowanego GGR znacząco zwolnił z 53,2% w 2024 roku do 13,6% w 2025 roku, ale nadal przewyższał wzrost o 8,6% odnotowany przez segment licencjonowany.

88 mln Europejczyków zobaczyło treści dotyczące nielicencjonowanego hazardu

GCI przeanalizowało również, w jaki sposób marki hazardowe docierają do europejskich konsumentów.

Według raportu 121 mln osób w UE zetknęło się w 2025 roku z treściami hazardowymi online. Spośród nich 88 mln było narażonych na treści związane z nielicencjonowanymi operatorami.

Wśród użytkowników aktywnie angażujących się w treści związane z hazardem 91% napotkanych materiałów promowało marki bez licencji. Było to o jeden punkt procentowy mniej niż w 2024 roku.

GCI naliczyło 6 238 nielicencjonowanych operatorów w UE, o 0,3% więcej rok do roku, oraz 17 501 afiliantów promujących ich ofertę, o 15,2% mniej.

Raport wskazuje, że skali rynku bez licencji nie można wyjaśnić wyłącznie istnieniem samodzielnych stron hazardowych, ponieważ pozyskiwanie klientów coraz bardziej zależy od szerszej sieci afiliantów, platform społecznościowych, wyszukiwarek, usług streamingowych, dostawców płatności i aplikacji.

Kick i pirackie transmisje sportowe w analizie pozyskiwania graczy

Streaming stanowił istotną część analizy GCI.

Na podstawie danych SimilarWeb raport podał, że 19% globalnego ruchu wychodzącego z Kick trafiało do kryptowalutowego kasyna Stake w okresach największej aktywności wokół FIFA World Cup 2026.

GCI przetestowało również Kick we wszystkich 27 krajach UE i w 26 z nich znalazło afiliacyjną promocję nielicencjonowanych operatorów hazardowych.

Według raportu Grecja była jedynym spośród sześciu badanych krajów, w którym oficjalnie ograniczona kategoria slotów na Kick była rzeczywiście niedostępna dla lokalnych użytkowników.

Pirackie transmisje sportowe stanowiły kolejny kanał pozyskiwania klientów. GCI oszacowało, że 95% europejskich odsłon nielegalnych transmisji World Cup, podczas których sesje trwały co najmniej 90 sekund, zawierało reklamy nielicencjonowanych operatorów hazardowych.

Według raportu transmisje te wygenerowały podczas turnieju 17,8 mld wyświetleń.

Raport przeanalizował również usługi sprzedające technologię cloakingu reklamowego. Dostawcy analizowani przez GCI deklarowali średni poziom akceptacji przez systemy moderacji wynoszący około 85%, a ponad połowa tych firm miała siedzibę w UE.

GCI porównuje koszty licencji w UE z jurysdykcjami offshore

Badanie porównuje również ekonomikę licencjonowania na rynkach UE z tym, co określa jako jurysdykcje transnarodowe, w tym Anjouan, Curaçao, Isle of Man i Malta.

W jurysdykcjach UE GCI obliczyło średni początkowy koszt licencji dla operatorów działających w wielu wertykalach na około 1,1 mln euro, wobec około 33 000 euro w grupie transnarodowej.

Średnie opodatkowanie GGR oszacowano na 24% na rynkach UE i 2,3% w grupie porównawczej.

GCI wykorzystuje te różnice do zobrazowania finansowej luki między lokalnie regulowanymi a międzynarodowo licencjonowanymi strukturami operacyjnymi.

Koszty licencji, dozwolone produkty, obowiązki compliance i struktury podatkowe znacznie różnią się jednak pomiędzy poszczególnymi jurysdykcjami, dlatego wartości średnie nie opisują każdego rynku w żadnej z obu grup.

Raport wzywa do transgranicznego egzekwowania przepisów

Główny wniosek GCI jest taki, że nielicencjonowany rynek działa w oparciu o wspólną międzynarodową infrastrukturę, a nie odizolowane strony internetowe.

Firma doradcza argumentuje, że egzekwowanie przepisów oddzielnie w każdym kraju jest niewystarczające, gdy operatorzy mogą korzystać z usług płatniczych, hostingu, afiliantów, platform społecznościowych, wyszukiwarek, aplikacji i infrastruktury streamingowej działających ponad granicami.

Derek Webb, założyciel Campaign for Fairer Gambling, powiedział, że działania powinny koncentrować się na skoordynowanym egzekwowaniu przepisów pomiędzy jurysdykcjami, a nie na obniżaniu podatków lub wymogów regulacyjnych dla licencjonowanych operatorów.

Najważniejsze szacunki raportu należy analizować w kontekście jego metodologii. GCI liczy strony lustrzane oddzielnie, nie ujawnia całkowitej wielkości próby monitoringu i wykorzystuje połączenie własnego monitoringu z danymi podmiotów trzecich.

Liczby te stanowią zatem modelową ocenę rynku hazardu online w UE przygotowaną przez GCI, a nie oficjalne dane regulacyjne ze wszystkich 27 państw członkowskich.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Więcej wiadomości